Imperium Sportu

Dzienniki Treningowe ! - Dziennik treningowy by Xplayer01 ?

Xplayer01 - Pią Lis 24, 2017 19:46
Temat postu:
Ale fajny trening, co prawda wiosłowania jako tako poszły, ale wyciągi i kaptury to miazga...
Trening też na wysokim pułapie powtórzeń i na wyciągach to tak piekło, bolało, było czuć mięsień że ajjj... Mr. Green


Od nowego tygodnia już normalne treningi, tj. jeśli chodzi o zakres powt, może z jakimiś wyjątkami w danym ćwiczeniu, dalej splitem polecę :>
Xplayer01 - Sro Lis 29, 2017 22:08
Temat postu:
Wróciłem z długiego weekendu i pyknąłem dzisiaj klatkę i bicki.

Klatka poszła opornie, bo barki bolą... bic znacznie lepiej... a na koniec pare minut na bieżni.
Przerwy od 1 minuty do nieco ponad 1,5 w zależności od ćwiczenia.

klatka
*wyciskanie sztangi na ławce poziomej
- 2 X 10x60kg
- 2 X 8x70kg
*wyciskanie hantli na ławce skośnej głową w górę
- 3 X 10x22kg
*wyciskanie na maszynie siedząc
- 4 X 15x50kg
*ściąganie rączek wyciągu bramowego w opadzie tułowia
- 4 X 20x2s
bic
*uginanie ramion z gryfem prostym
- 10x27kg
- 10x32kg
- 10x32kg
*uginanie ramion z hantlami z supinacją nadgarstka
- 3 X 10x12kg
*uginanie ramion z gryfem łamanym na modlitewniku
- 3 X 15x25kg

+ bieżnia 1,5km średnia prędkość 10km/h


Jutro kulasy + bebzon.
Xplayer01 - Czw Lis 30, 2017 20:45
Temat postu:
Trochę śniegu spadło i problem z prądem... No ale nic, na szybko, dzisiaj poleciały kulasy, dałem ostro do pieca - już dawno po treningu, a czuje że są rozgrzane i zmęczone, będzie fajnie przez najbliższe dni... Mr. Green

legs (dół)
*przysiady klasyczne
- 8x40kg
- 8x50kg
- 8x60kg
- 8x70kg
- 8x80kg
- 8x90kg
- 8x100kg
*wypychanie ciężaru na suwnicy
- 5 X 20x120-150kg
*martwy ciąg na prostych nogach ze sztangą
- 2 X 12x40kg
- 2 X 12x50kg
*uginanie nóg leżąc na maszynie
- 4 X 15-12x15kg
- 15x10kg
*wypychanie ciężaru na suwnicy palcami stóp (wspięcia)
- 3 X ~15x120kg
*wspięcia siedząc na maszynie
- 4 X ~15x20kg

+brzuch
+rozciąganie

Jutro barki+tric.
dozer5 - Pią Gru 01, 2017 9:28
Temat postu:
U mnie prąd był ale piaskarki tylko 2 przez 2 dni widziałem Laughing
Xplayer01 - Pią Gru 01, 2017 23:26
Temat postu:
dozer5 napisał/a:
U mnie prąd był ale piaskarki tylko 2 przez 2 dni widziałem Laughing

U mnie dzisiaj jeździli ostro traktorkami od 5 rano, jak nie od wcześniejszej godziny... szok Mr. Green


Dzisiaj pyknąłem barki - same unoszenia bo wyciskań nie dam rady zrobić, przedział 25-15 powt. Do tego tric - wyciągi i francuz przedział 12-8 powt.
Rozpiszę w wolnej chwili, teraz zawijam do wyrka Wink A jutro po robocie plecy z kapturkami + bebzon.
Xplayer01 - Pon Gru 04, 2017 20:43
Temat postu:
Dzisiaj klatka+bic. Serie podwójnie łączone. Klatka niestety słabo, bo barki nie dają ćwiczyć tak jakby się chciało...
Ogólnie brak motywacji, brak diety, brak ''zdrowia'' (owe barki) i wszystko jakoś tak dogorywa, ale jeszcze wrócę do żywych, powstanę jak feniks z popiołów Mr. Green Laughing
dozer5 - Wto Gru 05, 2017 9:03
Temat postu:
Coś nadwyrężyłeś w barkach podczas tego runnmagedonu?
Xplayer01 - Wto Gru 05, 2017 13:25
Temat postu:
dozer5 napisał/a:
Coś nadwyrężyłeś w barkach podczas tego runnmagedonu?

Dokładnie tak, dużo stałem w zimnie czekając na swoich, ogólnie było mokro (dużo wody - rzeka, jezioro, itp) i zimno (ok 3stopni) i się wychodziłem, a na przeszkodach szalałem i teraz mam za swoje...


Dzisiaj nogi poleciały + bebzon.

nogi
*przysiady klasyczne
- 8x40kg
- 8x50kg
- 8x60kg
- 8x70kg
- 8x80kg
- 8x90kg
- 8x100kg
- 8x110kg
*wypychanie ciężaru na suwnicy + prostowane nóg na maszynie siedząc
- 4 X 15x120kg + 10x25kg
*martwy ciąg na prostych nogach ze sztangą + uginanie nóg leżąc na maszynie
- 4 X 10x40kg + 12x15kg
*wspięcia stojąc na podwyższeniu przy pomocy suwnicy smith's-a + wspięcia siedząc na maszynie
- 4 X 12x60kg + 10x27kg

+brzuch
+rozciąganie



Wczoraj klatka i bic wyglądały tak:

klatka
*wyciskanie sztangi na ławce poziomej + ściąganie rączek wyciągu bramowego w opadzie tułowia
- 4 X 10x60kg + 12x3s
*wyciskanie hantli na ławce skośnej głową w górę + wyciskanie na maszynie siedząc
- 3 X 10x22kg + 10x40kg
*butterfly
- 3 X 15x5s
bic
*uginanie ramion z gryfem prostym + uginanie ramion z hantlami młotkowo
- 3 X 12x22kg + 8x12kg
*uginanie ramion z gryfem łamanym na modlitewniku + uginanie ramion z hantlami z supinacją nadgarstka
- 3 X 12x25kg + 8x12kg

+ bieżnia kilka minut



Jutro OFF. W czwartek nieszczęsne barki + tric albo może raczej plecy z kaputrem, a barki z tricem w piątek, bo ciężko mi się robi plecy dzień po treningu tricków, bo zawsze mam na nich domsy.
dozer5 - Sro Gru 06, 2017 9:52
Temat postu:
Nie chcę nic sugerować ale jako stary człek , który regularnie zmaga się z kontuzjami zastosowałbym jakiś lek przeciwzapalny np. apo-napro 500mg, lub dicloratio retard 100 a najlepiej ketonal w zastrzykach.
Już o takich cudach jak solcoseryl czy peptydy przemilczę ale nie sądziłem, że to jest tak skuteczne w zwalczaniu kontuzji Idea
Xplayer01 - Czw Gru 07, 2017 14:04
Temat postu:
dozer5 napisał/a:
Nie chcę nic sugerować ale jako stary człek , który regularnie zmaga się z kontuzjami zastosowałbym jakiś lek przeciwzapalny np. apo-napro 500mg, lub dicloratio retard 100 a najlepiej ketonal w zastrzykach.
Już o takich cudach jak solcoseryl czy peptydy przemilczę ale nie sądziłem, że to jest tak skuteczne w zwalczaniu kontuzji Idea

Zapewne wszystko na receptę lub od znajomego z ciemnej piwnicy, ale jak faktycznie nie przestanie boleć to pójdę do lekarza...
Także dzięki za podpowiedź Beer

Dzisiaj plecki z kapturkiem, trening dość szybki i całkiem niezły jak na aktualną formę i stan...

plecy + kaptury
*wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia (podchwyt na szerokość barków)
- 12x40kg
- 10x50kg
- 10x60kg
- 8x70kg
*wiosłowanie końcem sztangi przy użyciu trójkąta (chwyt neutralny) + ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki (szeroki nachwyt)
- 3 X 10x30kg + 10x10s
*ściąganie trójkąta wyciągu dolnego do brzucha (chwyt neutralny) +ściąganie drążka wyciągu górnego (brama) do brzucha w opadzie tułowia (drężyna)
- 3 X 10x10s + 10x5s
*martwy ciąg
- (10x40kg)
- (8x60kg)
- 8x80kg
- 8x100kg
- 8x110kg
- 8x120kg
*szrugsy ze sztangą trzymaną przed sobą
- 2 X 12x60kg
- 2 X 10x70kg

+brzuch


Jutro barki+tric.
dozer5 - Pią Gru 08, 2017 8:09
Temat postu:
Zbyt długo ten ból się utrzymuje więc coś jest nie tak, bo zwykłe nadwyrężenie do tygodnia powinno przejść. Idea
Xplayer01 - Pią Gru 08, 2017 12:28
Temat postu:
dozer5 napisał/a:
Zbyt długo ten ból się utrzymuje więc coś jest nie tak, bo zwykłe nadwyrężenie do tygodnia powinno przejść. Idea

Wiem właśnie, wybiorę się do jakiegoś lekarza, nie pomoże, ale i nie zaszkodzi, może przepisze coś dobrego Mr. Green Laughing
Adam579 - Nie Gru 10, 2017 10:12
Temat postu:
Siema Px jak tam lepiej już ?
Xplayer01 - Pon Gru 11, 2017 23:33
Temat postu:
Adam579 napisał/a:
Siema pX jak tam lepiej już ?

witaj stary druhu Mr. Green Beer
raczej nie bardzo, zobaczymy co będzie dalej...

W sobotę pyknąłem barki - same unoszenia, po Dariowemu, tj. sporo ćwiczeń, dużo serii i ogrom powtórzeń + normalnie tricek - prostowanie z drążkiem, francuz hantlem z prostowaniem z rączką na wyciągu.

Dzisiaj poleciały kulasy, myślałem że będzie słabo, bo coś mnie kaszel męczy i ogólnie lekko osłabiony, ale było zacnie Wink Beer

nogi
*przysiady klasyczne
- (8x40kg)
- (8x50kg)
- 8x60kg
- 8x80kg
- 8x100kg
- 8x110kg
- 8x120kg
*martwy ciąg na prostych nogach ze sztangą + wypychanie ciężaru na suwnicy + uginanie nóg leżąc na maszynie
- 2 X 10x40kg + 10x190kg + 15x10kg
- 2 X 10x50kg + 12x190kg + 12x15kg
*wypychanie ciężaru na suwnicy palcami stóp (wspięcia) + wspięcia stojąc na podwyższeniu przy pomocy suwnicy smith's-a + wspięcia siedząc na maszynie
- 4 X 12x110kg + 10x65kg + 12x25kg

+brzuch
+rozciąganie
+bieżnia 5 minut
Xplayer01 - Wto Gru 12, 2017 20:02
Temat postu:
Dzisiaj klateczka i bicepsik.
Było ciężko, zmęczenie na seriach łączonych jest spore, a pompa ogromna Mr. Green

klatka
*wyciskanie sztangi na ławce poziomej
- 12x50kg
- 3 X 10x60kg
- 2 X 8x70kg
*wyciskanie na maszynie siedząc + + ściąganie rączek wyciągu bramowego w opadzie tułowia + butterfly
- 4 X 12-10x40kg + 10x3s + 10-12x5s
bic
*uginanie ramion z gryfem prostym
- 12x17kg
- 10x22kg
- 8x27kg
- 8x29,5kg
*uginanie ramion z hantlami z supinacją nadgarstka + uginanie ramion z hantlami młotkowo siedząc na ławce skośnej + uginanie ramion z gryfem łamanym na modlitewniku
- 3 X 10x12kg + 8x12kg + 10x25kg

Jutro OFF.
Adam579 - Wto Gru 12, 2017 21:50
Temat postu:
no nogi ładnie 120 Beer
Xplayer01 - Sro Gru 13, 2017 21:47
Temat postu:
Adam579 napisał/a:
no nogi ładnie 120 Beer

szło nadspodziewanie dobrze, także byłem miło zaskoczony Wink


Dzisiaj mnie rozłożyło, więc nici z jutrzejszego treningu... Rolling Eyes
Xplayer01 - Czw Gru 21, 2017 20:47
Temat postu:
Cisza, bo nie trenuje, 2-gi tydzeń bez treningu, depresja mnie zaraz złapie Język
Nie trenuje bo cały czas odczuwam prawy bark, ale co gorsza troszkę mnie rozłożyło - czułem się średnio i męczy mnie kaszel.
Przechodzi, ale jakieś treningi wprowadzające dopiero po świętach, a prawdziwe... zobaczymy jak się potoczy sprawa z barkami...
ean25 - Czw Gru 21, 2017 21:20
Temat postu:
Przybij sobie na ten bark BPC-157 najlepiej z TB-500, problem zniknie jak ręką odjął (to nie koks, tylko peptydy).
Xplayer01 - Pią Gru 22, 2017 19:50
Temat postu:
ean25 napisał/a:
Przybij sobie na ten bark BPC-157 najlepiej z TB-500, problem zniknie jak ręką odjął (to nie koks, tylko peptydy).

Pomijając fakt że to zastrzyki (nie wiem czy dałbym sobie radę zrobić), to nie mam gdzie tego nabyć...

Idę jeszcze do lekarza po świętach, żeby dał skierowanie na prześwietlenie czy coś... Wątpię że to coś da, więc pomyślę o rozwiązaniach jak powyżej, bo niestety bez treningów życie staje się ''nudne'' Język
dozer5 - Sob Gru 23, 2017 18:57
Temat postu:
Raczej prześwietlenie nie wszystko pokaże ale plus , rezonanns to już bardziej. Peptydy wbija się insulinówką podskórnie blisko bolącego miejsca najlepiej , to jak ugryzienie muchy lub komara Wink dzieci dają sobie insulinę Idea
ean25 - Nie Gru 24, 2017 10:04
Temat postu:
Xplayer01 napisał/a:
ean25 napisał/a:
Przybij sobie na ten bark BPC-157 najlepiej z TB-500, problem zniknie jak ręką odjął (to nie koks, tylko peptydy).

Pomijając fakt że to zastrzyki (nie wiem czy dałbym sobie radę zrobić), to nie mam gdzie tego nabyć...

Idę jeszcze do lekarza po świętach, żeby dał skierowanie na prześwietlenie czy coś... Wątpię że to coś da, więc pomyślę o rozwiązaniach jak powyżej, bo niestety bez treningów życie staje się ''nudne'' Język


Jeszcze nie ma pierwszej gwiazdki na niebie, to zdążysz napisać list do świętego Mikołaja.
Xplayer01 - Czw Sty 11, 2018 20:34
Temat postu:
dozer5 napisał/a:
Raczej prześwietlenie nie wszystko pokaże ale plus , rezonanns to już bardziej. Peptydy wbija się insulinówką podskórnie blisko bolącego miejsca najlepiej , to jak ugryzienie muchy lub komara Wink dzieci dają sobie insulinę Idea

Na razie dostałem jakieś pseudo leki o działaniu przeciwzapalnym... i zalecenie zrobienia sobie prywatnie usg Rolling Eyes Laughing Rolling Eyes Niestety u mnie robią tylko 2 dni w tyg., z czego tego co ja chce tylko w poniedziałki. Jeden to był nowy rok, wiec nieczynne, a w ostatni to była taka kolejka żebym musiał czekać z 5 godzin. Pojadę zatem gdzie indziej i zrobię...

ean25 napisał/a:
Jeszcze nie ma pierwszej gwiazdki na niebie, to zdążysz napisać list do świętego Mikołaja.

No chyba będę musiał napisać do Ciebie privka mój Ty święty Mikołaju Mr. Green

Po nowym roku wróciłem do treningów. Poszła 3 razy góra (lekko, wyciskania małym ciężarem) i 2 razy nogi (tutaj sobie mogę dokładać). Jutro 3 trening kulasów w tym roku Wink
Xplayer01 - Pon Sty 15, 2018 22:28
Temat postu:
W niedziele 5 km przy okazji WOŚP, a dzisiaj miała być góra, ale dodałem siady, bo jutro już nie zdążę zrobić treningu - wypad w góry do końca tygodnia.

Poszły siady (do 130x5), martwy (do 110x8), wyciskanie na maszynie z przyciąganiem drążka na wyciągu z góry, unoszenie na boki hantlami z unoszeniem drążka przed siebie na bramie, prostowanie z uginaniem z drążkiem na bramie - szybko i na temat, bo czas miałem godzinkę na trening Mr. Green
Xplayer01 - Sro Sty 31, 2018 21:37
Temat postu:
3 miesiąc ''nietreningów'' za mną...

Barki dalej pobolewają, te pseudo leki od doktorka niewiele pomogły. Do tego 2 raz chory, urlop tygodniowy w górach i tak mijają tygodnie bez normalnych treningów lub w ogóle bez treningów. Tyle co zrobiłem kilka treningów nóg (głównie siady) w miarę normalnie.

No ale nic, nie ma że boli, poczyniłem zapis na Runmageddon (Warszawa 26.05.2018) i od nowego tygodnia powrót do normalnego jedzenia i treningów na tyle na ile będzie się dało i tym samym wracam do relacji.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by phpBB 2.0 .0.22 © 2001 phpBB Group