Imperium Sportu

Liga MMA - UFC 196: McGregor vs. Diaz

Adis - Sro Lut 24, 2016 15:38
Temat postu: UFC 196: McGregor vs. Diaz

Maciek18 - Sro Lut 24, 2016 17:36
Temat postu:
Dana White wybrał opcje najlepsza chyba z możliwych...bedzie show..nie moge sie doczekac dzisiejszej konferencji..ciekaw jestem ich trashtalku...ciekaw jestem jak McGregor zachowa sie stając naprzeciw zawodnika który mu bez skrupołów przywali jak będzie trzeba...trudno mi sobie wyobrazić by McGregor przejął psychologicznie kontrolę nad takim agresorem bedzie się działo!
Volker - Sro Lut 24, 2016 20:20
Temat postu:
Czyli to są 2 klasy wyżej dla Conora ?
Jest kozak.
przemek84 - Czw Lut 25, 2016 9:24
Temat postu:
diaz ciekawa opcja duzo gada i walczy agresywnie na konferencji
prasowej iskrzyLO , ta walka nie potrwa dLugo ko moze isc w obie strony
torpedo2 - Czw Lut 25, 2016 21:42
Temat postu:
Obawiam się,że będzie jak z Mendesem. Zero przygotowania,a szkoda bo przygotowany Nate,to mega wojna.

Ciekawe,dlaczego nie dali Cerrone,który jest w gazie i przewalczył w sobotę 2min. Shocked
Norma też się zgłosił,ale Danka powiedział,że za długo nie walczył. Laughing

Właśnie dlatego,że-moim zdaniem- Conor jest w chuj faworyzowany,mam nadzieję,że się przejedzie w końcu jak Ronda,PVZ,SAGE
quasar - Czw Lut 25, 2016 22:00
Temat postu:
czym sie objawia jego faworyzowanie ?
przemek84 - Pią Lut 26, 2016 8:31
Temat postu:
tym ze jest pupilkiem danki..
Volker - Pią Lut 26, 2016 12:36
Temat postu:
@ Torpedo

Zebyś podał 1 konkret, to dyskusja mogłaby miec sens.
Skad wiesz, że Diaz jest nieprzygotowany, a Cerrone przygotowany ? Rozmawiałeś z Nickiem na ten temat?

Skoro rzekomo nieprzygotowany Diaz chciał walkę, to moze i Cerrone tez mógł byc nieprzygotowany i chciał walkę, ale wzięli Diaza bo ten chciał mniej kasy niż niedawny mistrz świata. Bardzo prawdopodobne, nie uwazasz ?
Ja obstawiam, że to Cerrone był mniej przygotowany od Diaza bo jest świeżo po walce i obozie, a zaledwie miesiac wczesniej dostał KO>
Walczył miesiac temu i juz z cała pewnoscia jest na pełnych obrotach _usmiech.gif

Diaz za to odpoczywał ponad 2 miesiace i sadzisz, że lezał na materacu w tym czasie ?
Pieniądze, pieniedzmi, ale nie ma opcji aby brać takie rzeczy totalnie z marszu jak to sugerujesz i zakładać 0 przygotowania w tym biznesie.
Frankie nie chciał, Aldo nie chciał, znalazł sie frajer Diaz.

Nt Mendeza nie chce mi sie nawet pisac po raz x.
Tyle samo jest argumentów, ze McGreg nie był w lepszej sytuacji jak mu zmienili stójkowicza na zapaśnika, który rzekomo leżał do góry brzuchem przez pond 3 miesiace od swojej ostatniej walki _usmiech.gif Ja uwazam, ze miał szczescie, ze wział ja z marszu bo w innym przypadku dostałby KO w 1R, a nie w 2.

Niczym nie poparte doszukiwanie sie spisków jest o tyle bez sensu, ze McGregor najprawdopodobniej i tak zmiezy sie z nimi wszystkimi.
Jak nie teraz z Cerrone, to za pół roku, wiec nie widze sensu szukania spisków, nie miajac ku temu rzednej wiedzy.
A Diaz to Mega wyzwanie. Bije go warunkami fizycznymi, jest doskonałym bokserem a walka jest w 170?
Wystarczy az nadto ... każde ustawienie w tej kat. jest inne i fenomenalne i nie sposób przewidzieć jak sie walka rozwinie.
Jesli McGregor nie da sie wyboksowac, a beda wchodziły mu kopniecia, to Nate powinien byc do wypunktowania, a jesli nie ...
Maciek18 - Pią Lut 26, 2016 22:54
Temat postu:
NA konferencji było tka jak można bło sie spodziewać...Mcgregor pociskał swoje...a Diaz go nawyzywał ehhe..to było świetne...no a tym tekstem o sterydach ewidentnie wyprowadził McGregora z równowagi...a jakby dodac fakt iz Diaz w ogóle sie nie obawia tego idioty to wychdozi na to że konferencja była na plus dla Diaza...jeszcze tylko jakaś ładna gilotyna w klatce i bedzie idealnie:)
torpedo2 - Nie Lut 28, 2016 11:58
Temat postu:
Volker,mam wrażenie czasami,że Ty piszesz,żeby tylko coś popisać. Straszne pierdoły zdarza Ci się przybazgrolić (za to bardzo ładnie stylistycznie oprawione).

Jak to skąd wiem że Diaz jest nieprzygotowany,a Cerrone jest? Ano dlatego,że Cerrone walczył tydzień temu i jest po obozie,walka Jego trwała z trzy minuty i nie zebrał nic na łeb.Więcej treningowy sparing na obozie Go kosztuje.
Skąd wiem,że Diaz nie jest? bo nie przygotowywał się do żadnej walki,a nikt nie robi obozu przygotowawczego jak nie ma walki ustawionej.Logiczne? Zobacz jaka wagę ma Nate jeśli pierwszy argument Ci nie wystarcza.

Nie pisz też,że Nate chciał z Nim walki,bo to nieprawda. Owszem,chciał z Nim walczyć,wyzwał Go nawet po swojej ostatniej walce,ale chciał-jak każdy normalny zawodnik- być przygotowany,a nie dowiedzieć się na dwa tygodnie przed walką. Dlatego jako jeden z nielicznych nie zabiegał o tą walkę. Conor podał Danie,że chce z Nim walczyć.

Dostanie 500,plus iles tam pod stołem.Wypłata życia.Następna.Normalnie by musiał kilka lat na to walczyć.

Siedzisz tu na forum ponad 10 lat,więc znasz się już na tym sporcie,dlatego nie mogę zrozumieć,dlaczego dla Ciebie coś takiego jak obóz przygotowawczy wydaje się nie mieć znaczenia i to już drugi raz (pierwszy przy walce z kurduplem).
Volker - Pon Lut 29, 2016 11:03
Temat postu:
Czasem trochę tak pisze, forum umarło, nic się nie dzieje, a ja w przerwach między 2 kawą - 3cim pączkiem i monitorem, czasem szaleje _usmiech.gif

torpedo2 napisał/a:
Jak to skąd wiem że Diaz jest nieprzygotowany,a Cerrone jest? Ano dlatego,że Cerrone walczył tydzień temu i jest po obozie,walka Jego trwała z trzy minuty i nie zebrał nic na łeb.Więcej treningowy sparing na obozie Go kosztuje.
Skąd wiem,że Diaz nie jest? bo nie przygotowywał się do żadnej walki,a nikt nie robi obozu przygotowawczego jak nie ma walki ustawionej.Logiczne?


Nie dość, ze nielogiczne, to podajesz trefne info.
Od kiedy to w UFC wlacza co tydzień?
Cerrone walczył miesiąc i tydzień temu.
Więc równie dobrze ostatnie 3 tygodnie mógł spedzić w kasynie na panienkach i fecie wydajac zarobione pieniadze. Nie wiesz tego ani Ty, ani ja. Wiec gdybanie kto byłby lepiej przygotowany, a kto gorzej można uprawiać w 2 strony.
Nie mam nic przeciw temu, po to jest forum, ale Ty poza gdybaniem dorzucasz ELEMENT "spisku", że znowu jest jakas ustawka pod McGregora, nie podając argumentów.
Dla mnie poza tym, ze nie wiadomo kto z tych 2 rywali byłby za tydzien w lepszej formie jest kwestia taka, ze wyjscie na tą konkretna walke z Diazem obliguje McG do przeskoczenia az 2 kategorii (!)
Jest to wystarczajace aby dac na luz z dywagowaniem, ze ktos rozpościera przed nim złote dywany.

To ile waży Nate, 190lbs ? _usmiech.gif


" nikt nie robi obozu przygotowawczego jak nie ma walki ustawionej.Logiczne? "

Tak jak i nikt nie bierze walki nie będąc w formie.
Sugeruję poczytać wiecej wywiadów z samymi trenerami i zawodnikami na ten temat.
Dodano po 9 minutach:



@ ERRATA _usmiech.gif

Byłem przekonany, ze Cerrone walczył w grudniu, mea culpa i tu zwracam honor.

Ale mam wątpliwości i tak czy nalezy szukac tutaj spisków i arguemntów z 2giej ręki moge dać więcej.
Jeśli faktycznie uznali, ze chca chronić pupilka McGregora i nie dadza mu rozbujanego Cerrone, to powiedz na zdrowy rozum, jaki mieliby w ogóle interes aby upubliczniać informacje, ze rozmawiano z Cerrone?
Po to aby narażać się na zarzuty części fanów, że prowadzą McGregora za rękę? W takie rzeczy to ja nie wierzę.
Diaz to może jeszcze gorsze wyzwanie, a powody, ze z Cerrone się nie dogadali mogą być wyłącznie np. finansowe, więc ....
spiskować mi się nie chce, zwłaszcza, ze jak napisałem wcześniej, taką walkę i tak najprawdopodobniej zobaczymy, a Diaz, być może wybije Mcg 170lbs z głowy.
torpedo2 - Pon Lut 29, 2016 19:45
Temat postu:
Ja tego nie podpinam pod teorię spiskową. Po prostu taki jest biznes- w sporcie nie jest inaczej.
Równie dobrze można powiedzieć,że Arum i King też prowadzą czysto sportowy biznes.

Takie są realia,a pewne posunięcia-dla mnie- są czysto biznesowe kosztem sportu.

Piszesz,że nikt by nie wziął walki nieprzygotowany... biorą takie walki za dużo,dużo mniejsze pieniądze,bo po to każdy walczy. Wypłata o jedno zero wyższa,to już mega motywacja Very Happy
Volker - Pon Lut 29, 2016 20:27
Temat postu:
Ja wlasnie nie widze aby to tutaj pod tę kategorię podpadało i nie mam danych/wiedzy/ aby orzec ile w przypadku tej decyzji jest biznesu, jak sugerujesz.
Nie mam wiedzy w jakiej formie na serio jest Cerrone (i ze to ta rzekomo tip-top forma miała byc powodem jego odrzucenia) gdyż sam fakt, że chciał walczyć tego nie rozstrzyga. I tutaj widziesz sam o tym napisałes w ostatnim zdaniu, ze w róznej formie zawodnik bierze walkę.

Jest świeżo po krótkiej walce, ale w sumie, az po 2 walkach i obozach na których zdrowia tez zjadł. Nie umiem ocenić czy za tydzien to on byłby groźniejszy niz Diaz, który nie miał oficjalnego obozu, ale z str. miał nastawiony budzik - jak oni to mówią i czysto fizycznie będzie większym wyzwaniem niż Cowboy.
Przypominam do znudzenia. McG wyjdzie z ok 10kg wieksza masą.
1 i 2 walka to dobra jazda i wysoka poprzeczka. Wątpie aby ktokolwiek miał zarzuty do UFC, ze daje McG wielkie fory dajac Diaza.
torpedo2 - Pon Lut 29, 2016 20:58
Temat postu:
Diaz walczył ostatnio19 grudnia,nie miał zaplanowanej walki.
Cerrone 21 luty. Jest różnica?

Żeby było ciekawiej- największy koszmar pod względem stylu,to ani Cerrone,ani Diaz. Obaj walczą w stójce. Nurmagomedow,który ma walczyć z Fergusonem (a który zgłosił się do walki z Conorem) nie dostał szansy.

Chcę przez to powiedzieć,że jeśli Conor chiał walczyć z mistrzem,to zastępca powinien być:
a.-następny z rankingu
b.-przygotowany
Cerrone nr.2 i w gazie nie dostał walki
Khabib, punkt a.się zgadza b.niekoniecznie-walka w kwietniu i długa pauza
Nate ani a,ani b i o to mi chodzi.
Volker - Wto Mar 01, 2016 12:24
Temat postu:
torpedo2 napisał/a:
Diaz walczył ostatnio19 grudnia,nie miał zaplanowanej walki. Cerrone 21 luty. Jest różnica?


Tutaj ani ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie. Dla mnie jest to nieweryfikowalne.

Co do Khabiba, to ten zawodnik jest koszmarem dla wszystkich.
Walki nie dostał z marszu bo nie był aktualnie mistrzem.
Następnie zakontraktowano mu Fergusona, a Anjos wycofał się póżniej.

Co do rankingów to nie zwracam na nie uwagi bo nie ogarniam tego tematu.Ale jeśli sie na nie powołujesz, to one zaprzeczają Twoim punktom " a i b". Cerrone jest obecnie... 9 a Nate 5.

http://www.ufc.com/rankings?id=
torpedo2 - Sro Mar 02, 2016 20:05
Temat postu:
Zgadza się. Nie podchodzi pod mój punkt "a" w takim razie z taką lokatą. Pod "b" jak najbardziej.

Swoją drogą Cerrone na 10 walk ma 1 porażkę-z Dos Anjosem. 8 wygranych pod rząd,jedna porażka i znowu jedna wygrana i dali Mu 9 miejsce. Też nie ograniam tych rankingów Very Happy

Do Khabiba zgadzam się w 100%. On jest moim zdaniem koszmarem dla Conora ze względu na styl,ale jest też mega niewiadomą ze względu na te swoje kontuzje i nigdy nie wiadomo kiedy znowu coś złapie i odpadnie w przedbiegach.

Reasumując-dla mnie jako kibica- fajnie by było,gdyby w największej organizacji na świecie zawodnicy nie dostawali powiadomek na 14 dni przed walką,do tego z zawodnikiem,który przeszedł pełen obóz przygotowawczy do walki.
Jeśli się już nie da przełożyć,to niech zawodnik który ma stanąć w zastępstwie jest w formie,bo na tym etapie współzawodnictwa ma to bardzo duże znaczenie i wypacza wynik.
Volker - Sro Mar 02, 2016 21:56
Temat postu:
Jeśli chcieć ciągnąć temat rankingów i promocji, to zwróć uwagę na jeszcze 1 ciekawą rzecz:
- odrzucenie Cerrone (o ile takie było, bo dalej nie wiemy, czy może Cowboyowi nie poszło o kasę? ) z marketingowego pkt. widzenia wyglada dla McG bardzo logicznie.
Ale nie dlatego, że spękał i chce o połowę łatwiej, bo na serio sądzisz, że był gotowy na Anjosa, a na Cerrone to już nie ?
Lecz dlatego, że to on rozdaje karty i każdy na jego miejscu grałby pod siebie i swój interes, a tu mamy konkretna i świeżą sytuację, gdzie kurz bitewny nie opadł.
Tzn. nie tyle idzie o Diaza, co właśnie o Cerrone, który miałby dostać bilet i zastąpić mistrza, a sam 2 miesiace temu dostał KO od tego mistrza, a wcześniejsza jego porażka 2013, to też wtopa z Anjosem !

To jest podręcznikowy manewr z Sun-Tzu i tylko pogratulować sztabowi McGregora.
Idę o każdą $ że prędzej w takiej sytuacji walkę dostałby ktoś z LHW _usmiech.gif niż Cerrone i pomówienia o jakieś ... strachy, to trochę nie na tym poziomie interesów moim zdaniem. Zwłaszcza wobec ukłonu dla Diaza w postaci 170lbs. czego mam wrażenie zupełnie nie dostrzegasz w naszej dyskusji i tej sytuacji.
torpedo2 - Sro Mar 02, 2016 22:31
Temat postu:
O jakim ukłonie mówisz? Gość dowiaduje się o walce na 14 dni przed galą. Jak by tego było mało,te dni ma zapełnione wywiadami i innymi promocyjami. Ukłonem jest,że nieprzygotowany może nie ścinać na 14 dni wagi? proszę Cię.
Jedyny ukłon (za to konkretny),to taki,że dostanie mega dużo kasy.
Tu wybór Diaz-Cerrone, jest podyktowany wyborem Cerrone tylko jednym- walczył tydzień temu Very Happy I tak wracamy do punktu wyjścia Laughing
Acha,dodam jeszcze że dla mnie przygotowany zawodnik z drugiej nawet 10 rankingu może zajechać zawodnika nieprzygotowanego z top 5.

Pytanie na ile nieprzygotowany jest Diaz. Czy całkowicie olał treningi i jarał blanty z bratem,czy może lajtowo coś tam trenował.
Volker - Czw Mar 03, 2016 9:27
Temat postu:
Gdy na szczycie jest ok 10 zawodników, a do super fightów raczej nie bierze się tych jego konca, nie ma opcji aby zawsze zorganizować wszystko na cacy.
Tez bym tak chciał, ale są różne ustawienia, kontuzje, zawieszenia, niuanse, wszyscy wiemy i ja tez przyjmuje to do wiadomosci, tak jak i to, ze kazdy team prowadzi swoją wojnę/biznes/buduje image i nie tylko w ringu.
Ty natomiast ustawiasz sprawę dosyc 0 :1 i faktycznie wracamy tu do pkt. wyjscia.
Skrajnościa jest zakładanie, ze ktos klasyfikowany tak wysoko jedzie od 2,5m na THC i .... "całkowicie olał treningi" ... nie liczac sie absolutnie, ze taka propozycja moze wystapic. Można tak spekulowac, ale musisz mieć takie informacje. Póki co, oficjalnie nie wiesz nawet dlaczego Cerrone nie dostał walki, a cała nasza długa, choć interesujaca dyskusja jest zbudowana wyłącznie na spekulacjach.
Ty spekulujesz, ze 1) McD idzie na łatwiznę i jeszcze ogłasza to światu, 2) Nate "całkowicie" zapomniał, ze jest zawodnikiem z najwyzszej półki.
Ja uwzględniajac argument, ze Nate nie miał obozu, co bedzie na duzy minus, uwazam, ze brakuje nam na tyle duzo inf. aby sprawe ustawiać 0:1.

Na marginesie, przegladałem troche portale z informacjami.
Jak bumerang wraca opinia, ze Cerrone, który w walce o pas z Anjosem został wtarty w ring i sponiewierany juz w 1R, nie jest na ten moment match-upem dla kogoś, kto wszedł do gry aby odebrać to, co posiada Anjos.
Dla mnie wyglada to poruszanie sie w ramach nowej, budujacej sie hierarchii w w stadzie, a o reszcie mozna dyskutowac na (+) i (-) ale nie sprowadzałbym ich znaczenia do tego, ze ktoś na tym poziomie się ... boi i ma fory i ze to jest rozstrzygajace.
torpedo2 - Czw Mar 03, 2016 20:52
Temat postu:
Nate powiedział w wywiadzie

" ...trzy tygodnie później, po tym jak jadłem wszystko co chciałem, szlajałem się, nie robiłem nic, a mimo to po przyjściu do klubu byłem w stanie skopać każdemu dupę. Więc zobaczymy jak to będzie."

Więc chyba Mu się zdarza nic nie robić.

Mówił też natomiast,że miał pełne obozy przygotowawcze i walczył jak gówno,więc może Nas zaskoczy i pośle Conora spać.

Nie uważam,że On (Conor)się kogoś boi. Raczej obawia się przegranej i związanej z nią konsekwencji.
Teraz jest hype niepokonanego Irlandczyka,który zdobywa kolejne pasy.
Zobacz jak jedna przegrana zweryfikowała Rondę. Po jednej walce nie zostawili na Niej suchej nitki.

Conor ma parcie bycia nieprzeciętnym (i dobrze). Jednak to nie jest zawodnik,który obronił pas 10 razy i idzie kategorię wyżej,bo nie ma już dla siebie przeciwnika.On nie obronił pasa ani razu,idzie po drugi (trzymając kurczowo ten pierwszy i blokując zawodników) i myśli już o trzecim.

Mówimy o gościu,który title walczył z Siverem,tymczasowy miał z zawodnikiem bez przygotowanie,później spektakularne zwycięstwo i znowu walka z gościem bez przygotowania.
W razie przegranej ostro przychamuje,w razie drugiej porażki zjedzą Go żywcem.
Volker - Czw Mar 03, 2016 22:33
Temat postu:
" Nie uważam,że On (Conor)się kogoś boi. Raczej obawia się przegranej i związanej z nią konsekwencji. "

I dlatego wybiera zawodnika, z którym ew. porażka pogrąży go 3 x bardziej ? To sa Twoje zarzuty, że Diaz jest o niebo łatwiejszy niż Cerrone.
Moze jest ale z 2 str. porazka z kimś, kto dowiaduje się o walce 2tyg. wczesniej i nie ma obozu, to dopiero wtopa i z tym wiążą się "konsekwencje" ?
Mozna na to i tak spojrzec, prawda?
Argumenty dzialaja w 2 str. i mozna niuansować, ale mam wrazenie, ze ucieka Ci sedno i zasadnicza Idea ..... _usmiech.gif

1. McG dostał title-shota i walczy jako 1szy w historii UFC w takim rozdaniu (?)
2. Anjos wycofuje sie z walki i z jego powodu nie ma eventu

McG nie musi walczyc ? Nie sprawdzałem tego, ale tak moze byc w kontrakcie bo jego sztab tak dał do zrozumienia, ze nie chca schrzanić eventu i robia to dla fanów.
Równie dobrze mógłby powiedzieć dziękuję .... wyjde za 2-3miesiace z Anjosem o pas, póki co mam już 20 rolexów i lamborginii i nie muszę jak Nate uczyć dzieci BJJ aby dorobić. Teraz to nie moja wina i nie interesuje mnie obijanie dla obijania w ramach rankingów.

A jednak walczy. To jest ryzyko, zwlaszcza dla kogos, kto przechodzi 2kat. wyzej.
Sam StPierre wział głęboki oddech słyszać o tym. Sonnen krecił mocno nosem ...jesli tacy ludzie nie maja klarownego zdania, to coś jest na rzeczy.
Wiec nie widze sensu czepiac sie bardziej niz wypada, tylko dlatego, ze walczy z A, a nie z B.
Cerrone - nie ten moment, nie ten timing, miał pecha. Gdyby cokolwiek pokazał z Anjosem, a nie dał sie wdeptac w ziemie, wtedy moze byłby rozważony.
A fakt, ze sam sie dobijał o walkę ...musiałby być wariatem aby tego nie robić bo ew. wygrana prawdopodobnie wprowadziłąby go znowu do gry o pas.

"Jednak to nie jest zawodnik,który obronił pas 10 razy i idzie kategorię wyżej,bo nie ma już dla siebie przeciwnika.On nie obronił pasa ani razu,idzie po drugi (trzymając kurczowo ten pierwszy i blokując zawodników)"

Taki maja pomysł, takie feromony, coś nowego, excytujacego, poza szablonowego, taka wizja kariery gdy jest na fali - i dlatego go kochają ! _usmiech.gif

Nie wiem kogo niby on blokuje i kto miałby teraz z nim walczyć o pas ?
Pas zdobył "przedwczoraj" a piszesz jakby wisiał na kołku od con. pół roku.
Frankie z Chadem walczyli 2 miesiace temu. Aldo ? Holloway?


"mówimy o gościu,który title walczył z Siverem"

Musielibyśmy to na bierzaco komentować bo teraz nie dojdziemy.
Przed Siverem jednak walczył z Dustinem Poire, który wówczas był sklasyfikowany jak nr. 5
Wiec chyba cos musiało byc na rzeczy, ze to akurat z Siverem stawał ... moze niedyspozycje, inne ustawienia - nie wiem.

Zapominasz też ze wszedł do UFC jako mistrz CW. To nie 1sza liga, ale nie przyszedł z pustymi kieszeniami i w sytuacji tak spektakularnej osobowości "musiało" sie to szybko potoczyć.
torpedo2 - Sob Mar 05, 2016 17:32
Temat postu:
" porazka z kimś, kto dowiaduje się o walce 2tyg. wczesniej i nie ma obozu, to dopiero wtopa i z tym wiążą się "konsekwencje" ? "

Pomijając,że na to prywatnie liczę,to nie zmienia faktu to,iż zawodnik z marszu jest najmniej groźny,więc jeśli z Nim przegra (biorąc pod uwagę,że też stójkowy),to z kim ma walczyć ?

"
1. McG dostał title-shota i walczy jako 1szy w historii UFC w takim rozdaniu (?) "

Tego nie rozumiem.



"A jednak walczy. To jest ryzyko, zwlaszcza dla kogos, kto przechodzi 2kat. wyzej. "


Źle to rozumujesz. Akurat walczył dwie kategorie niżej,a teraz ma swoją z lekkim naddatkiem.


"Nie wiem kogo niby on blokuje i kto miałby teraz z nim walczyć o pas ? "

No,ok. Zagalopowałem się. Jak Edgar będzie walczył Aldo/Mendes czy ktokolwiek tam o pas tymczasowy,bo Conor dalej będzie miał swój,to wrócimy do dyskusji.
Volker - Sob Mar 05, 2016 20:24
Temat postu:
Pisząc o nowym rozdaniu chodziło mi o walkę o drugi pas w drugiej kat. w tym samym czasie.

" Źle to rozumujesz. Akurat walczył dwie kategorie niżej,a teraz ma swoją z lekkim naddatkiem."

Tego ciężkie do obrony bo z tego wynikałoby, że 3/4 zawodników (poza ciężkimi) nie walczyło nigdy w swej kategorii.
Poza sezonowa waga Andersona +100kg. może być modelowym przykładem.
Jeśli założyć, że +100kg ma gdy jest zapuszczony i nie jest naturalnym HW, to po przygotowaniach powinien łapać się na naturalnego LHW.
Tymczasem zrzucał w huk więcej ....

Ogólnie Diaz jest na pewno sporo "dłuższy" co się mocno rzuca na ważeniu.
Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie ... _usmiech.gif

https://www.youtube.com/watch?v=4-oOhty5oy0







https://www.youtube.com/watch?v=4-oOhty5oy0
torpedo2 - Sob Mar 05, 2016 21:26
Temat postu:
Volker-odnośnie drugiego pasa w UFC-to nie jest nic spektularnego.Piszesz,jakby dokonał rzeczy nadzwyczajnej. W takim razie powiedz mi,co w tym jest takiego nadzwyczajnego? Każdy jeden zawodnik z pasem moźe zrobić coś takiego.Nie ma dla mnie nic bardziej nielogicznego,niż karać się gościem,który zdobył pas (pal licho już tych przeciwników) i nie ma nawet pierwszej obrony i leci po drugi.

BJ moźe się pochwalić,ale Conor? Czym?

Odnośnie wagi-każdy zbija,każdy może walczyć spokojnie wagę wyżej.Natomiast są jednostki takie jak Anderson właśnie,czy Hendriks,którzy mogą zabijać trzy wagi.

Różnica jest taka,że Oni wyglądają jak klopsy poza walką. Conor z 145lbs na 170 wchodzi na żyle. To dużo mówi.
Volker - Sob Mar 05, 2016 23:01
Temat postu:
Dla mnie jest to abstrakcyjnie sztuczne kreowanie problemów bo pewne ustawienia zostaną zweryfikowane 3x szybciej niż myslisz.
Masz kłopot, że nie broni od razu tytułu ? A z kim?
Ma czekać do późnej wiosny aż Frankie lub Aldo będzie gotowy, bo gdzieś tak napisano, albo Ty tak sadzisz ?
Niestety, ale 99% fanom, tym realnym - kupujacym PPV i jeżdżacym na gale wcale tak się nie wydaje.

O pas walczył 2 razy, gwoli ścisłości i nawet nie chodzi o to, że wygrał, ale jak i z kim ostatnio wygrał ...

Najzabawniejsze jest w tym, ze to nie McG jest powodem tych sytuacji.
Dos Anjos wypadł, a wcześniej Aldo, który miał potwierdzone "bruise ribs" i jednocześnie oficjalną zgodę lekarza do walki.
Nie podjął, jego sprawa, ja mu tu od cykorów nie wypisywałem.
Tymczasem McG dokładnie 3 miesiace przed walka miał w 80% uszkodzone ACL i ostatecznie wyszedł z Mendezem.
Nie wiem o ile % w trakcie walki jego stan był lepszy- po tych 3miesiacach, ale co najwazniejsze ..... jakie to miało przełożenie na możliwości jego przygotowania się ?
Nawet nie chciałęm tego podnosić wcześniej bo to kolejna aleja do nastepnych spekulacji.

Po walce sam Dana mówił, że jego kolano było "fucked up", a mimo to wygrał z Mendezem w zasadzie 1 nogą i rękoma.
Oczywiscie mało przekonujace bo zapaśnik dowiedział się za późno i zwyciestwo było problematyczne, o czym napisaliśmy już rozprawę magisterską _usmiech.gif
Teraz tez jest problem, kiedy to znowu nie on namieszał z eventem.
I jest dodatkowy problem, ze nie czeka na obronę bo chce walczyć, mimo, że zapowiedział, że po tej walce najprawdopodobniej bedzie ta obrona !
- naprawdę nie wytrzymasz 3 miesiące ? _usmiech.gif
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Powered by phpBB 2.0 .0.22 © 2001 phpBB Group